szafy wnękowe Poznań
Tajemnicze szafy
W swoim życiu niosłem już na plecach wiele różnych mebli. Były tam telewizory, łóżka, akwaria, terraria czy nawet szafki pełne styropianu. Nie mogę jednak zapomnieć o pewnych szafach. Tamtego majowego poranka dostałem zlecenie i już po dwóch godzinach byłem na miejscu. Zwykła przeprowadzka. Do przeniesienia dwie szafy wnękowe. Poznań zakorkowany jak zawsze. Trudno, zlecenie marne a w samych korkach odstać trzeba będzie tyle że nie wiem że za benzynę mi się zwróci. Popatrzałem na starszą panią. Nie, jej nie mogę odmówić. Biorę się za te szafy wnękowe. Poznań jak zwykle słoneczny wtedy kiedy mam jakąś robotę a deszczowy kiedy siedzę bezczynnie w domu. Na szczęście nie były takie ciężkie te szafy wnękowe. Poznań tez okazał się dosyć łaskawy – korki szybko się rozładowały. Po przyjechaniu na miejsce staruszka zamiast pieniędzy wręcza mi malutki kluczyk z trzema cyferkami. Biorę kluczyk i wciąż nie mogę zapomnieć o szafach. Przyjeżdżam do domu, siadam w fotelu. Kluczyk odkładam na stół, wychodzę do łazienki, wracam. Kluczyka już nie ma na stole.